Jakie uprawnienia i certyfikaty są potrzebne spawaczowi w Polsce
Kategoria: Spawacze
O czym artykuł: jakie uprawnienia i certyfikaty są potrzebne, czy uznawane są ukraińskie/uzbeckie certyfikaty
Spawacz w Polsce nie może po prostu powiedzieć „umiem spawać” i liczyć na stawkę 40+ zł/h. Niemal wszyscy pracodawcy produkcyjni wymagają formalnego potwierdzenia kwalifikacji, i to właśnie od tego, jaki dokument ma kandydat i według jakiej normy został wydany, zależy, czy w ogóle zostanie zatrudniony i na jaką stawkę może liczyć. Sprawdzamy, jakich uprawnień faktycznie oczekują pracodawcy podczas rekrutacji, czy uznawane są ukraińskie i uzbeckie certyfikaty oraz co zrobić, jeśli oficjalnego dokumentu jeszcze nie ma.
Jaki dokument potwierdza kwalifikacje spawacza w Polsce
Kwalifikacje spawacza w Polsce i w całej UE potwierdza odrębny certyfikat egzaminacyjny wydany zgodnie z normą PN-EN ISO 9606: część 1 dla stali, część 2 dla aluminium i stopów aluminium, części 3–5 dla miedzi, niklu i tytanu. To obowiązująca norma, która zastąpiła starszą PN-EN 287, choć w niektórych firmach i ogłoszeniach nadal można spotkać odniesienie do starej normy.
Certyfikat wydaje nie sam pracodawca, lecz akredytowana jednostka certyfikująca po zdaniu egzaminu praktycznego: kandydat spawa próbkę kontrolną wybraną metodą, w określonej pozycji i przy określonej grubości materiału, próbka jest sprawdzana pod kątem wad (wizualnie, a przy konstrukcjach odpowiedzialnych badaniem ultradźwiękowym lub radiograficznym), i dopiero wtedy wydawany jest dokument. W Polsce takie egzaminy przyjmuje kilka typów jednostek:
- Instytut Spawalnictwa (IS), polski instytut z akredytacją PCA, EWF i IIW. Formalnie spełnia wymagania międzynarodowe, ale część pracodawców preferuje certyfikat konkretnie od TÜV, dlatego z samym IS czasem trudniej znaleźć pracę, niż można by się spodziewać.
- TÜV (najczęściej TÜV Rheinland Polska), certyfikat, który większość firm produkcyjnych traktuje jako standard de facto, zwłaszcza jeśli produkcja idzie na eksport do Niemiec. Ważny 3 lata.
- UDT (Urząd Dozoru Technicznego), certyfikuje przede wszystkim nie samych spawaczy, lecz nadzór nad produkcją spawalniczą: kontrolę normową, sporządzanie WPS, kontrolę wizualną spoin. Ten dokument jest potrzebny inżynierom i kierownikom jakości, a nie szeregowemu spawaczowi na linii.
- DNV i GL, spotykane rzadziej, głównie w przemyśle stoczniowym i na obiektach dla zleceniodawców skandynawskich lub brytyjskich.
Certyfikat jest zawsze przypisany do konkretnej metody spawania, materiału, grubości i pozycji spoiny, to nie jest uniwersalna „papierowa” kwalifikacja na wszystko. Jeśli ktoś ma uprawnienia na MIG stali w pozycji podolnej, a oferta wymaga TIG aluminium w pozycji sufitowej, stary certyfikat się nie liczy, potrzebny jest nowy egzamin lub rozszerzenie obecnego zakresu.
Czy certyfikat jest wymagany do każdej pracy
Nie. Formalny certyfikat według ISO 9606 jest prawnie obowiązkowy tam, gdzie konstrukcja podlega nadzorowi normowemu: konstrukcje stalowe według PN-EN 1090-2 (klasy wykonania EXC2–EXC4), urządzenia ciśnieniowe według dyrektywy PED, rurociągi procesowe, wyroby kolejowe. Bez ważnego certyfikatu spawacz nie ma prawa wykonywać takich spoin, i żaden poważny pracodawca się na to nie zgodzi, bo ryzykuje certyfikację własnej produkcji.
Tam, gdzie takiego nadzoru normowego nie ma (drobna produkcja metalowa, prace remontowe, część zadań montażowych), pracodawca może ograniczyć się do testu praktycznego na miejscu: 15–30 minut spawania próbki, ocena brygadzisty lub inżyniera jakości, bez wymogu formalnego dokumentu. Stąd biorą się oferty na poziomie podstawowym bez certyfikatu za 23–28 zł/h. Ale gdy mowa o stawkach od 38 zł/h wzwyż, w większości przypadków pracodawca poprosi o okazanie właśnie dokumentu, a nie samej umiejętności.
Czy uznawany jest certyfikat ukraiński
Kluczowe znaczenie ma tu nie obywatelstwo, lecz to, według jakiej normy i w jakim ośrodku dokument został wydany.
Jeśli certyfikat wydany jest przez akredytowany ośrodek zgodnie z normą EN ISO 9606 (takie egzaminy prowadzą np. TÜV Thüringen Ukraine, DTSE im. Patona oraz inne ośrodki z akredytacją międzynarodową), jest on formalnie ważny w Polsce i w całej UE dokładnie tak samo, jakby egzamin był zdawany na miejscu. To ta sama norma międzynarodowa, tylko ośrodek egzaminacyjny znajduje się w innym kraju. Ta ścieżka jest popularna, ponieważ zwykle jest tańsza i szybsza niż zdawanie egzaminu w Polsce: uzyskanie takiego certyfikatu zajmuje zwykle około 1,5–2 tygodnia od złożenia wniosku.
Natomiast zaświadczenie wydane bez powiązania z ISO 9606, według wewnętrznego systemu krajowego bez akredytacji międzynarodowej, samo w sobie nie przekona pracodawcy w Polsce. Nie oznacza to, że nie warto z takim dokumentem jechać: potwierdza on realne doświadczenie i może być argumentem podczas testu praktycznego, ale jako formalna podstawa zatrudnienia na stanowisku objętym nadzorem normowym nie wystarczy. W takiej sytuacji są dwie opcje: zdać egzamin na ISO 9606 w akredytowanym ośrodku przed wyjazdem albo potwierdzić kwalifikacje już na miejscu w Polsce, często organizują to agencje pracy jako część procesu zatrudnienia.
Czy uznawany jest certyfikat uzbecki
Zasada jest taka sama: decyduje nie kraj wydania, lecz norma. Krajowy system certyfikacji Uzbekistanu („Uzstandard”) działa według własnych procedur wewnętrznych i jest uznawany za granicą tylko w ramach odrębnych umów o wzajemnym uznawaniu. Jeśli dokument wydany jest jako krajowy certyfikat uzbecki bez powiązania z ISO 9606, w Polsce zostanie on najprawdopodobniej potraktowany jako potwierdzenie doświadczenia, ale nie jako formalne uprawnienie.
Rozwiązanie jest takie samo: szukać międzynarodowego egzaminu na ISO 9606 w akredytowanym ośrodku (część ośrodków szkoleniowych prowadzi już takie egzaminy wspólnie z międzynarodowymi jednostkami certyfikującymi) albo zdać egzamin bezpośrednio w Polsce po przyjeździe. Druga ścieżka jest dłuższa i droższa, bo dochodzi czas oczekiwania na ofertę gotową przyjąć kandydata bez certyfikatu na okres przygotowania.
Ile kosztuje i jak długo ważny jest certyfikat
Koszt egzaminu zależy od liczby metod, grubości materiału i ośrodka przyjmującego egzamin, orientacyjnie na rynku to kilkaset złotych za jedną metodę w jednej pozycji. Certyfikat według PN-EN ISO 9606-1 (stal) jest ważny 3 lata od daty egzaminu, pod warunkiem potwierdzania kwalifikacji co 6 miesięcy przez pracodawcę lub odpowiedzialnego inżyniera spawalnika. Dla innych materiałów (aluminium, miedź, nikiel, tytan) okres ważności jest często krótszy, 2 lata, warto to zweryfikować konkretnie dla części normy podanej na certyfikacie.
Ważna kwestia: jeśli w okresie ważności certyfikatu spawacz długo nie pracował daną metodą, przy zmianie pracodawcy nowy pracodawca ma prawo zażądać powtórnego testu praktycznego, nawet jeśli dokument formalnie jest jeszcze ważny. To nie jest naruszenie z jego strony, lecz standardowa praktyka weryfikacji: dokument potwierdza, że egzamin został kiedyś zdany, a nie że umiejętności są aktualne tu i teraz.
Co zrobić, jeśli certyfikatu nie ma
- Szukać ofert na poziomie podstawowym, gdzie pracodawca testuje umiejętność na miejscu bez wymogu formalnego dokumentu, i równolegle ustalać zdanie egzaminu już w trakcie pracy, część zakładów to praktykuje.
- Zdać egzamin na ISO 9606 w akredytowanym ośrodku przed wyjazdem, zwykle jest to tańsze i szybsze niż czekanie na termin egzaminu w Polsce.
- Sprawdzić, czy agencja pracy oferuje pomoc w certyfikacji jako część procesu zatrudnienia, i ustalić pisemnie, kto pokrywa koszt egzaminu i co się dzieje w razie niezdanego podejścia.
- Nie zgadzać się na oferty, w których proszą o zapłatę za „certyfikat międzynarodowy” bez realnego egzaminu praktycznego: taki dokument nie wytrzyma weryfikacji na prawdziwej produkcji.
Aktualne oferty pracy dla spawaczy wraz z warunkami dotyczącymi wymaganej metody, certyfikatu i stawki można sprawdzić w bazie ofert pracy, a pełny profil zawodu, w tym jakich uprawnień najczęściej oczekują pracodawcy, znajduje się w sekcji o zawodzie spawacza.